Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
kabz

"Myki handlarzy" czyli to co robią nieuczciwi sprzedawcy z autami

151 postów w tym temacie

Wątek ten jest bardzo interesujacy, gdyż pozwoli zebrać wszystkie działania majace na celu uatrakcyjnić samochód w celu jego szybszego sprzedania. Mowa tu o cofaniu licznika, dolewaniu moto doktorka itp. Proszę o wypowiedzi o waszych doświadczeniach z tak zwanym picowaniem auta na sprzedaż. W temacie proszę wpisać co jest wykonywane, a w rozwinieciu jak to wyłapać/zauważyć i na co zwracać dokładną uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Łatwe do odkrycia w 3 minuty myki.

Tutaj wrzucam coś na ten temat: https://www.youtube.com/watch?v=Dnl0nF4rYiY&list=UUCzqzrGgXS2bxmLWF7LVxMQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pytanie, czy ludzie chcą uczciwych sprzedawców...

Trzy tygodnie temu zacząłem przygodę z handlem samochodami używanymi. Postawiłem na niskie przebiegi, pewną historię i uczciwe opisy. Dlatego kupiłem np. Punto II z przebiegiem 33.000 km, Astrę II z przebiegiem 15.000 km, i BMW 318 - 67.000 km (NIE POMYLIŁEM ZER). I teraz słuchajcie: dwa dni temu pojechałem na giełdę samochodową do Wrocławia z moim BMW. Cenę ustaliłem na 15.000 zł plus recykling i rejestracja (akcyzę zapłaciłem). Obok mnie stała Astra II, 3-drzwiowa, silnik 1.2 za 4000 zł. Właściciel nie mógł jej odpalić o 6ej rano - było zimno. Po odpaleniu motor chodził jak diesel przez 10 sekund, potem jakoś się kręcił. Pogrzał go pół godziny i potem już jakoś startował (ale nie bez stukotu). Oba zderzaki uszkodzone, przedni nierówno wisiał. Właściciel spryskał opony i wszystkie plastiki nabłyszczaczem, a interesantom mówił, że auto jest mechanicznie w bardzo dobrym stanie. Sprzedał auto za 3900 zł. Nie sądzę, żeby dał za nie więcej niż 400€. Moje BMW miało zainteresowanie. Trzy osoby obejrzały auto dokładniej i posłuchały pracy silnika. Połowa przechodzących rzucała tekstem: "ja pie..olę, 67.000, akurat..." i nawet nie była zainteresowana spojrzeniem w pełną dokumentację nie tylko książki serwisowej, ale i rachunków z serwisów, jakie auto posiada. Czuję się tutaj trochę zachęcany przez nierozsądnych (lekko mówiąc) kupujących do ściągania złomu za paręset Euro i robienia szybkiej kasy. Nie chcę jednak obierać takiego kierunku, choć uczciwie może być trudniej. Mieliście podobne przeżycia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

boss-auto zwoleń

A czy ktoś z Państwa miał moze do czynienia z tym handlarzem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cofanie liczników przebiegów- polecam porównać z obtartą kierownicą i nakładkami na pedałach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Myki handlarzy" czyli to co robią nieuczciwi sprzedawcy z autami Czytaj więcej na: http://www.autocentrum.pl/?FF=812&tid=1786805601&str=1#ixzz3RbWuWdsX

Na pewno czujnik grubości lakieru,to taka podstawa ale radze kupno auta z kimś kto zna sie na samochodach ? Vin to tez dobre rozwiazanie bo jesli zapytamy sie o niego to wiemy czy sprzedający cos już się plącze czy daje bez problemu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nowy

Polecam czujnik grubości lakieru!mi podczas kupna auta zapewniano ze w ogóle bez żadnych napraw itp. a tu cały w szpachli.... i była odpowiedż sprzedająceo aa nic nie wiedział na ten temat!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam !!!!

Witam jestem tu nowy , mam na imię Konrad . Niewiem czy dobrze trafiłem , ale mam pytanie . Mianowicie poszukuje Peżota 306 1.9 w dieselu bez turba :) . Dodam że mieszkam w Krośnie ( studiuje w Lublinie ) i w tych okolicach szukam takiego auta . Ważne zeby nie był zgnity . Ot takie autko do miasta żeby było :) Licze na poważne odpowiedzi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Biały kombi merceedes E klasa w 212 z 2011r. na Allegro od wojtekpanas lub -visio-1

uwaga na białego, kombi mercedesa E klasa W212 z 2011r. jak podaje sprzedawca z przebiegiem 151000 km. Po weryfikacji VIN okazało się, że w październiku 2013r miał przejechane już 189751 km i jest to fura TAXI (kod:P10 , 450). Sprzedający na Allegro pod dwoma nik`ami " wojtekpanas " i " -visio-1 " to ta sama osoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uwaga na handlarza z Buska Zdroju: Michał Prędki, Carrera911

Chcę przestrzec wszystkich, którzy chcą kupić auto z Buska-Zdroju. Ww. sprzedaje na jednym z serwisów ogłoszeniowych pod nazwą Carrera911 samochody. A właściwie pośredniczy, bo nie są jego. Reklamuje się jako poważny sprzedawca. W rzeczywistości kupiłem auto, w które już teraz włożyłem ponad 2 tys., bo trzeba było za chwilę wymienić pompę paliwa, a do tego okazało się, że klocki rozwaliły się podczas hamowania. Zaczęła się też odzywać dwumasa i zawieszenie. To na początek. Kolo nie ma sobie nic do zarzucenia i jest strasznie zadowolony, że wypchnął grata. Żeby nie było: sprawdziłem auto na stacji i stwierdzono, że było OK. Powinno mnie zastanowić, że samochód wystawia ktoś, kto prowadzi firmę zajmującą się kosmetyką samochodową. Na przyszłość trzeba sprawdzać auto szczegółowo, bo same klocki i tarcze do tyłu to ponad 500 zł. Nie wspominając o dwumasie. Zły jestem na siebie, że dałem się orżnąć, ale trudno. Może dlatego, że jak kupowałem poprzedni samochód, to wszystko miałem już opłacone i zarejestrowane, a do samochodu, poza wymianą oleju i zwyczajnego zużycia eksploatacyjnego, nie włożyłem praktycznie nic! Poza wyjątkami - nie ma uczciwych handlarzy. Ten zaś jest szczególnie irytujący, bo nawet niespecjalnie poczuwa się do odpowiedzialności i czuje się z tym świetnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

auto

Ja kupiłem w AutoOrder nową Corsę 2008r. i jestem zadowolony, w końcu trafiłem na jakąś uczciwą firmę, bo ciężko dzisiaj znaleźć kogoś uczciwego. W sprawie kupna auta można isć albo do siedziby firmy albo skontaktować się z jakimś przedstawicielem regionu i dogadać szczegóły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja kupiłem auto od handlarza i okazało się że w Niemczech było złomowane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Używany po wypożyczalni

Dawno temu, bo było to w 2002 roku kupiłem Focusa w komisie w Warszawie. Samochód był roczny, mial 37tys. km przebiegu i był samochdem po wypożyczalni (jednej z najwiekszych miedzynarodowych). kupując zapłaciłem x tys. PLN (nie pamiętam ile to było dokladnie), ale dostałemm fakturę od wypożyczalni na mniejszą kwotę, a komisowi wpłaciłem jego prowizję. Samochód nie był najtańszy, ale miał wszystkie przeglądy i był OK. Moja żona używała go chyba przez 3 następne lata. Moje dzieci urosły i moja żona potrzebowała wiekszego samochodu. Kupiliśmy Mondeo - roczne, po tej samej wypożyczalni, przebieg 43tys. km. Cena tsak jak przy Focuisie, nie była rewelacyjna, ale było to 25-30% mniej niz za taki sam nowy. I znowu używaliśmy to Mondeo przez 3lata bez żadnej awarii, było serwisowane w ASO i sprzedaliśmy je dilerowi kupując nowego Mondeo w 2009 roku, a że był to początek kryzysu, to za 72tys. PLN kupiliśmy samochód, który katalogowo kosztował prawie 90tys. Używamy go do dzisiaj i nigdy nas jeszcze nie zawiódł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myki handlarzy...

Jestem polecanym przez AŚ sprzedawcą samochodów jednym z trzech w Polsce na portalu motogrono pl. Gdybym nie zajął się czymś innym niż handlem samochodami to do dziś komornik zająłby mi majątek a ja skończyłbym w tekturowym domku. Tylko dlatego, ze chciałem być uczciwy - zapłaciłem za to dotkliwą karę - zaprzestanie sprzedaży pojazdów. Moje auta miały pełną dokumentację (i tak kwestionowaną przez kupujących), robiłem im zdjęcia od samego dnia zakupu (łącznie z przebiegami), jeśli było coś naprawiane to było udokumentowane zdjęciami, informowałem, ze kupowałem samochody również w niemieckich komisach (odstraszanie klienta bo nie to chciał usłyszeć). Na pytanie co należy zrobić w aucie odpowiadałem w szczegółach - zwyczajny koniec rozmowy bo myśleli, ze dostaną auto nowe. Udostępniałem elektroniczny miernik lakieru, zgadzałem się na wszelkie kontrole w każdym serwisie czy stacji diagnostycznej. Podsumowując - gdyby klient zdecydował się zakupić ode mnie auto, do dziś jeździłby zadowolony. W chwili zakupu auta znałby go jakby jeździł nim przez lata. Dotychczasowi klienci nadal jeżdżą moimi autami, widzę się z nimi (szczególnie w moim mieście), rozmawiam z nimi, przyprowadzają nowych klientów. Niestety nie sprowadzam aut na zamówienie bo to jest sztuka uzdatniania - wystarczy znaleźć daną markę i rocznik w obojętnym stanie w niskiej cenie i podciągnąć na urodzie pod klienta. Ja raczej wyszukiwałem dobrych i bezwypadkowych egzemplarzy. Moi kompani w podróży za samochodami nazywali mnie ciężkim kupcem bo odpuszczałem nawet kiedy auto było delikatnie pomalowane - gdyby było delikatnie uszkodzone to ja bym zrobił fotkę, wystawił do sprzedania w takim stanie lub pomalowałbym ale kupujący wiedział by co się stało i byłby pewny,że kupuje dobrze. Na umowie zakupu prosiłem o wpisanie przebiegu a gdy sprzedawca nie zgadzał się to wtedy odpuszczałem zakup bo wiedziałem, że przebieg jest kombinowany. Byłem na giełdzie w Holandii i wróciłem z kasą bo przebiegi były ogromne ale moja konkurencja dosłownie rozdrapała całą ofertę i w sumie w ciągi 2 godzin sprzedało się około 100 aut. Przebiegi - od 250 do 700 tys km. Takie ja widziałem. Z tym, że te auta z niższym przebiegiem zawsze były popsute. Nigdy już tam nie wróciłem. Gdybyście nie wierzyli to zapraszam na moją galerię AWC. Zobaczycie jakie auta były i jakie są w ofercie. Możecie przyjechać i sami ocenić czy to co tu napisałem jest prawdą. Pozostałe samochody to ostatnie sztuki jakie kupiłem w celu zadowolenia klienta dobrym autem. Takich jak ja znam kilku i powoli również zaczynają się wykruszać. Już nie długo dostępne będą auta wycofane z ruchu, zezłomowane na zachodzie albo przyjechały na nasze drogi za pomocą lawet. Pozdrawiam wszystkich szukających dobrych samochodów w cenie złomu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kupujący nie chcę uczciwych sprzedawców?

Przemawia do mnie Twój post. Po powrocie do Polski na początku marca tego roku zacząłem swoją przygodę ze sprzedażą samochodów. Przyjąłem tę samą strategię co Ty. Postawiłem na auta o niskich przebiegach, z pewną historią i NIE opisuję żadnego z nich jako igłę, tylko podaję faktyczny stan - sprzedaję tylko to, co sam bym kupił. PRZYKŁAD: długo szukałem, ale znalazłem Fiata Punto II z przebiegiem 33.000 km (nie 330.000). Kosztował mnie z przywiezieniem do Polski i rejestracją około 8500 zł. Liczę na jakieś 1500 zł zysku netto. Po reakcjach ludzi typu: "Panie, ta cena to żart" albo "ta jasne ku..a, 33 tys. przebiegu", widzę że gdybym kupił takie samo Punto z przebiegiem np. 180.000 km za jakieś 550€ i go wypucował opisując jako okazję, pewnie już bym go sprzedał. Tylko że ja nie chcę iść tą drogą. Twoje spostrzeżenia są trafne i pomocne. Nadal chcę spróbować iść w tym kierunku i mam nadzieję, że można tu będzie osiągnąć sukces, tylko będzie to związane z wyrobieniem sobie marki. Co o tym sądzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tekst handlarza: tylko wsiadać i jechać...

Myk handlarza: Klient mówi, że samochód jest gotowy do rejestracji, tylko wsiadać i jechać z ubezpieczeniem OC czasowym do urzędu i rejestrować. Chciałem zaznaczyć, że nie mamy prawa poruszać się autem na tablicach celnych i innych obcokrajowych, ponieważ jeżeli ubezpieczenie czasowe posiada się, to potrzebny jest dowód rejestracyjny pojazdu oraz badanie techniczne. Tego żaden handlarz nam nie gwarantuje, chyba że typowo rejestruje pojazd na polskie blachy, wówczas interesuje nas tylko przerejestrowanie, w przeciwnym razie policja może zwyczajnie Was zatrzymać, a przede wszystkim zatrzymać pojazd. W urzędzie komunikacji koszta ponosicie niemałe i nie pomagają bujdy handlarzy, a więc... opłata recyklingowa 500 zicos (śmieszy mnie to, bo ja nie chcę zezłomować auta tylko nim jeździć:F), tablice próbne 60 zicos, pierwszy przegląd w Polsce 133 zicos, dopiero właściwe tablice 250 zicos. Odpuśćcie teksty typu, wsiadać i śmiało można poruszać się po terenie kraju. Wciska typową, żydowską bujdę, a jak jest gościem, który trochę szanuje siebie i klienta, to poopłaca wszystko za Was kosztem blisko 1000 zicos (prócz wiadomych jego vatów i ceł).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdzie najlepiej sprawdzać takim czujnikiem grubości lakieru. Są na pewno takie miejsca gdzie malowanie nowym lakierem zdarza się znacznie częściej niż w innych. Pewnie na typowych punktach zderzenia,z przodu. Są jeszcze jakieś newralgiczne fragmenty karoserii oprócz tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszędzie...

Przód....tył...bok....nie ma zlituj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

najbardziej popularny myk = umyje pojazd, wymienię lusterko i zażądam 30% wiećej. No way!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

najbardziej popularny myk = umyje pojazd, wymienię lusterko i zażądam 30% wiećej. No way!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

najbardziej popularny myk = umyje pojazd, wymienię lusterko i zażądam 30% wiećej. No way!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wystarczyłoby samo "uwaga na handlarza" Czy to Gorzów czy nie samo umycie i wypicowanie nie wystarczy żeby wołać 2 razy drożej.Jakby ogłoszenie miało coś wspólnego z autem to byś nie przyjechał.A na miejscu to większość opowiada lepsze bajki od Andersena

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uwaga na Handlarza

Witam Uwaga na Handlarza!!!!! Z G-wa WLKP tel: 48--733--525--695 sprzedaje auta, które nie mają nic wspólnego z tym co jest w ogłoszeniu. Bardzo PRZESTRZEGAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

CZUJNIK GRUBOSCI LAKIERU

Mega polecam czujnik grubości lakieru. Taki cygan Wam zamaluje wszystkie niedoskonałości, ale przed czujnikiem to nie przejdzie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0